Licencja na Świat Dysku właśnie spadła z krawędzi świata

Śmierć Terry’ego Prattchetta zadała cios wszystkim ceniącym literaturę ze Świata Dysku. Teraz spadkobiercy praw majątkowych postanowili zadać cios ceniącym planszówki Martina Wallece’a osadzone w tym świecie.

Martin Wallace poinformował na swoim fanpage na Facebooku, że nie ma dobrych wiadomości po targach UK Expo. Spadkobiercy praw Terry’ego Prattchetta doszli do wniosku, że te planszówki to jednak podejrzany biznes i niespecjalnie chcą mieć coś z tym wspólnego*. Oznacza to, że warto kupić obecne na rynku egzemplarze jego gier osadzonych w Świecie Dysku. Jeden dla siebie, do grania, a drugi jako zabezpieczenie studiów dzieciom. Szanse, że za kilka lat nówki sztuki nieśmigane będą chodzić w cenach starcraftowych są raczej spore.

Ankh-Morpork ma raczej niewielkie szanse na przetematowienie – wydaje się być na to raczej grą za prostą, która wydana w innym uniwersum przeszłaby raczej bez echa. Nie wiem na ile gra odniosła sukces, ale patrząc na pojawiające się i znikające nakłady obstawiam, że radzi sobie wyśmienicie.

Sam mam wielu znajomych, którzy bardzo lubią tę grę. Ale nigdy jej nie kupili, bo jest dosyć droga (plus to nie są planszówkowcy, więc w zasadzie wszystko powyżej Jungle Speeda wydaje się drogie). To ja teraz ludziom wahającym się mówię – to nie oszustwo. Szansa na powtórne wydanie dzięki odzyskaniu licencji jest raczej znikome. Kupujcie póki dają.

Wcześniej podobny los spotkało planszowe wydanie Diuny – wiele lat oczekiwania na ponowne wydanie nie przyniosło rezultatu, FFG ostatecznie wydało nieco zmienioną mechanicznie Diunę jako Rex – ale mam wrażenie, że gra nie zaszalała w rankingach sprzedaży. Gotów jestem założyć się o oryginał Diuny, którego jeszcze nie mam, ale chętnie za pomocą zakładu nabędę, że to samo wydane w świecie Diuny byłoby hitem.

Starcraft również podzieli los utraconych licencji. Może kiedyś zostanie wznowiony, ale tutaj FFG postąpiło podobnie jak powyżej. Zmienili trochę rzeczy i wydają ponownie – ale tym razem na licencji nawet lepszej niż SC, czyli Warhammer 40k.

Żaden z tych scenariuszy niestety nie wydaje się być prawdopodobnym dla Ankh-Morpork.

 

*może i powiedzieli co innego, ale efekt jest ten sam – koniec licencji

Info na forum g-p wrzucił Trolliszcze, warto pochwalić postawę obywatelską zamiast spekulanckiej 😉

  • Ehh… (tylko na taki komentarz stać mnie w tej chwili)

  • ozy

    Dzięki za wpis.