Gra imprezowa z trybem dla jednej osoby – Linkee

Czasami człowieka nachodzi ochota na zagranie czegoś imprezowego. Przeważnie zaprasza wtedy znajomych i wyciąga grę imprezową. Jeśli jest niepoczytalny wyciąga wiatrówkę i idzie w miasto. Co zrobić jednak jeśli akurat takich znajomych pod ręką nie ma, ale poczytalności mamy wystarczająco dużo? Albo co zrobić żeby zagrać w dobrą imprezówkę, za którą jednak chwilowo wolimy nie płacić? Ja wiem, więc wam powiem. Zapraszam.

Ankieta przeprowadzona bodajże przez dziennik Guardian pokazała, że w krajach anglosaskich krzyżówki nie są wcale najczęściej rozwiązywane przez emerytów, a przez naukowców i generalnie ludzi zajmujących się naukami ścisłymi. Skojarzenia językowe, znajomość kultury i rozległość wiedzy potrzebnej do zakończenia sukcesem wypełniania krateczek literami – to wszystko sprawia, że raczej trudno taką krzyżówkę w obcym języku rozwiązać, a jeszcze trudniej zrobić z krzyżówki grę planszową. Do tej pory najlepiej poradził sobie z tym twórca Scabble – rezygnując z haseł, a zostawiając same dowolne słowa. Twórcy gry Linkee podeszli do tematu nieco inaczej.

Linkee jest grą składającą się jedynie z karteczek z pytaniami. Na każdej z nich mamy 4 wymagające odpowiedzi kwestie (dokończenie zdania, odpowiedź na pytanie). Jedna z osób jest narratorem (ponieważ na karteczce są od razu odpowiedzi). Celem gry jednak nie jest po prostu odpowiedzenie na te pytania, ale odpowiedzenie sobie na nie w głowie – tym natomiast, co musimy podać współgraczom, jest cecha łącząca te odpowiedzi. Jeżeli nikt nie może na nic wpaść kartka zawiera też podpowiedź, którą możemy podać graczom.

Przykładowa karteczka może zawierać pytania (odpowiedzi są niżej, rozwiązanie tekstu jest na samym dole):

1. Name the slow moving reptile that’s protected by a hard, thick shell on its back

2. What common food is also known as a fungi or fungus?

3. If a boy is a prince, then a girl is a ____

4. The hero who is afraid of kryptonite and changes in a telephone box is called ___man

Odpowiadamy sobie na te pytania w głowie/na karteczce i szukamy wspólnej cechy/skojarzenia. Jest to przykład z wersji dla dzieci, wersja dla dorosłych potrafi być bardziej hardkorowa.

Jak widać angielska wersja powoduje, że nie tylko trzeba dość przyzwoicie operować językiem angielskim (słówka czasami bywają podstępne), ale także znać nieco kultury. Na szczęście karty nie zostały przygotowane przez redaktora krzyżówki New York Timesa (a przynajmniej nie wszystkie), więc kultura popularna przeważnie wystarcza. Moją grupę pokonują pytania dotyczące tekstów piosenek, większość kart idzie w miarę przyzwoicie).

Poniżej przykład pytania z wersji dla dorosłych – z początku serii z aplikacji, więc jest jeszcze dość proste:

Uwaga, poniżej jest podpowiedź.

Współgracze siedzą i myślą, myślą, myślą. Jak wymyślą – to mówią. Jeśli natomiast idzie to naprawdę opornie – czytamy im podpowiedź (w tym wypadku „Luigi’s brother”). Gra ma jakieś zasady punktacji, które jednak nikogo nie obchodzą, gramy po prostu rozwiązując zagadki.

Dlaczego jest to jednak jednoosobowa gra imprezowa? Otóż szukając tej gry i widząc cenę na poziomie zbyt_wielu_funtów natknąłem się na aplikację na Androida (na iOSa też pewnie jest, bo w tę stronę porty przeważnie następują) nazywającą się, fanfary, Linkee. Działa ona tak, że mamy pytania, pod którymi nie wyświetla się podpowiedź. Możemy ją odkryć płacąc za to monetką zdobywaną w grze, za te same monetki możemy kupić podpowiedź. Na samym dole puste pola pokazujące ile liter ma odpowiedź oraz wybór liter, z których układamy hasło.

Aplikacja jest fantastyczna z dwóch względów – jest darmowa (przynajmniej na początku, pierwsze 350 kart – tak zgaduję, bo jeszcze tego nie ukończyłem), a po drugie kładąc telefon na stole gra się lepiej niż w wersję papierową. Rozumienie pytania, na które się patrzy, jest dla wielu osób prostsze niż słuchanie pytania w języku innym niż ojczysty. Ponieważ nie ma podanych odpowiedzi nie ma też narratora, który musi omijać kolejkę.

Jeżeli mamy trudność z hasłem aplikacja daje nam kilka możliwości – raz dziennie możemy pominąć kartę, co pokaże nam wszystkie odpowiedzi. Możemy dokupić za monetki zdobywane w grze podpowiedź lub kolejne litery odpowiedzi. Dzięki temu zacięć nie powinno być zbyt wiele. Jeśli nic nie zgadujemy, a wszystko kupujemy, to monetki szybko nam się skończą, a za kolejne trzeba płacić żywą gotówką. Jest to minus aplikacji w porównaniu z kartami – kartę można po prostu odrzucić i wziąć następną, a narrator z góry wie, że coś może być praktycznie niemożliwe do zgadnięcia. Z mojego doświadczenia jednak aplikacja wspaniale sprawdza się na przykład przy śniadaniu – siedzimy we trójkę nad kawą i kombinujemy nad rozwiązaniem. Tak leci kilka elektronicznych karteczek, wstajemy i idziemy do pracy. Albo z powrotem spać, bo wstaliśmy tylko na krótką partyjkę podczas śniadania razem z idącymi do pracy.

Bardzo, bardzo polecam przetestowanie Linkee w formie papierowej (lub jako aplikacji) wszystkim czującym się w miarę dobrze w angielskim, którzy lubią zabawy skojarzeniowe oraz słowne. Odpowiedzią w powyższym przykładzie jest słowo dość wprost wynikające z zadania, ale w wersji dla dorosłych są też bardziej finezyjne skojarzenia.

Uwaga, podaję hasło: okoń Mario.