Wpisy od Maciej "Kwiatosz" Kwiatek

Podłe pudła, albo kartonowych grzechów wyliczenie

Geko narzeka na zbyt duże pudełka planszówek, ponarzekam więc i ja. Od razu zaznaczam, że stopień irytacji powodowany poszczególnymi grzechami zależy od indywidualnych zboczeń. Nieumiarkowanie w tłoczeniu powietrza Pudełka mamy różne, kwadratowe i podłużne – można by powiedzieć ignorując sprawdzanie geometrycznej poprawności tego stwierdzenia. Ponarzekać można natomiast na każdy jeden rodzaj. Zgadzam się z Geko, […]

Stet pro ratione volunta

Niekiedy bywa tak, że chcemy kupić jakąś grę. No bywa, trzeba to uczciwie przyznać. Nie udało się wyrwać do recenzji, nie udało się zagrać u kolegi, konkursy coś nie idą – zdarza się. Czasami odbywa się to bez bólu, najczęściej napotykamy jednak co najmniej kilka ścian/przeszkód/głodnych członków rodziny. Wszystko to jednak blednie w porównaniu z […]

Dla odmiany jakaś gra – Indian Chief

Schizfretka na forum gry-planszowe wspomniał o grze Indian Chief rozgrywanej dwiema klasycznymi taliami. Przeważnie propozycja zagrania zwykłą talią napotyka zdecydowany opór, atrakcyjność takiej rozrywki nie wytrzymuje porównania z oczyszczonym już z resztek kota regałem nęcącym dziesiątkami ozdobionych niemieckobrzmiącymi nazwiskami pudełek. Sam za często nie grywam klasyczną talią, nie tylko z braku okazji, ale także dlatego, […]

Wgląd+myślenie dywergencyjne=wpis

Tycjan w swoim ostatnim wpisie napisał „nasze wypełnione po brzegi regały z grami, upychanymi czasem pod krytycznym spojrzeniem naszych rodzin.”. Najpierw zacząłem rozmyślać o moich regałach, potem o spojrzeniach, a potem o rozmyślaniu. Niejako kontynuując myśl z mojego wpisu o wybieraniu ulubionych napiszę kilka słów o wglądzie.

Jaki krzem dla graczy? Czyli odpowiadam Tycjanowi

Tycjan w swoim wpisie o analogowości graczy napisał: „Nie wątpię, że papierowe gry zostaną z nami jeszcze bardzo długo, ale ja z chęcią oddałbym całą swoją kolekcję za np. specjalny stół (…), w którym miałbym zgromadzone wszystkie swoje tytuły w specjalnych, przystosowanych do niego wersjach.” Dlaczego nie podzielam tej wizji?

Nie zmieniaj siebie, zmień znajomych

Praktycznie w każdym hobby występuje w końcu zmęczenie materiału. Kryzys z cyklu „jestem za stary, gry mnie już nie bawią”, albo „znaczki już nie takie powabne jak kiedyś”. Pierwszy taki kryzys przeżyłem grając na konsoli. Swego czasu spędzałem pewnie średnio z 8h dziennie na graniu (ach ta podstawówka i liceum) – pewnego dnia odkryłem, że […]

Zombiak – przyjaciel projektanta

Przy okazji pisania zapowiedzi Dark Darker Darkest naszła mnie myśl o motywach projektantów gier z zombie w roli głównej. Samo DDD traktuje standardowo o grupce szukającej schronienia i broni do zawiązania sojuszu zaczepno-obronnego z hordą zombiaków piętrzącą się za oknami. Zombie oczywiście są motywem popkulturowym popularnym jak doroczna epidemia AH1N1 (i są równie realnym zagrożeniem […]

Ulubiona mechanika, ulubiony autor?

Dołączając do kapituły Gry Roku na dzień dobry otrzymałem do wypełnienia kwestionariusz zapytujący między innymi o ulubionego autora i mechanikę. Człowiek zapytany o poglądy w sprawie, nad którą się do tej pory nie zastanawiał, wyciąga wnioski o swoich preferencjach na podstawie swoich zachowań. Nie rejestruję rozgrywek na BGG, nie miałem się więc jak podeprzeć twardymi […]