Czego uczą nas gry planszowe – smutny rabunek tekstów

Cykl „Czego uczą nas gry planszowe” pojawiał się (i cały czas mam nadzieję, że jeszcze się tam pojawi!) w Świecie gier planszowych. Zacząłem go pisać przed czkawką i zatrzymaniem cyklu wydawniczego, jeden skończony felieton i jeden zaczęty przeleżały trochę czasu na skrzynce. Ponieważ cykl spotykał się z pozytywnym odzewem postanowiłem utrzymać go przy życiu tutaj, […]

Unita, czyli „Tam i z łomotem”

Ostatnio mam coraz większe przekonanie, że, pomimo całej rewolucji nowoczesnych mechanik, obecność w grze kości dodaje jej planszowego uroku. Oczywiście nie w klasycznej mechanice rzut-płacz-ruch (chociaż takie That’s Life też cieszy), ale zastosowane z jakimś twistem. Czy to poprzez zrobienie z gry dice placement, czy też poprzez użycie kostek jako reprezentacji jednostek. Do niedawna świetnym […]

Światowy konflikt, czyli „aferki się zdarzają”

Wydanie po polsku uznanej gry, jaką jest Coup, wzbudziło naturalny entuzjazm wszystkich zainteresowanych. W związku z polityką autora dotyczącą wydań lokalnych ma ona zmieniony temat. Renesans, budowanie zamku albo cywilizacji, 4X w kosmosie – Fox Games postanowiło odejść od od utartych do klasy ciasta na biszkopt rozwiązań i gra jest o współczesnej polityce. Forum zapłonęło.

Wypatrzona przegrana

Czasami bywa tak, że człowiek ma ochotę wziąć udział w turnieju. Motywacja może być taka, że dają za to nagrody (najczęstsza motywacja w realu), akurat ładna pani dziennikarka fotografująca imprezę pyta czy my też będziemy brać udział (to ze słyszenia, ja nigdy, absolutnie nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją – mówię szczerze). Sporadycznie bywa […]

Litery? A co to?

Portal na swoim profilu wrzucił ostatnio pytanie „Jakiego recenzenta/serwis cenicie?”. Odpowiedzi zebrało się 120. Pewnie sami to policzą, więc ich nie będę wyręczał, ale jedna tendencja bije w twarz z zacięciem Lennoxa „z Andrzejem nie rozmawiam” Lewisa – królują wideorecenzje. Pojawiły się pojedyncze nazwiska, pojedyncze serwisy ze słowem pisanym. Nazwiska zresztą znane dlatego, że firmują […]

Karton mnie krzywdzi

Kiedyś natknąłem się na opis ludzi uzależnionych od Tetrisa (czy uzależnieniem rozumianym klinicznie czy potocznie – tego nie wiem), którzy podczas przemieszczania się jako pasażer (pociągiem bądź samolotem, kiedy człowiek ma czas patrzeć za okno) widzieli spadające klocki wypełniające dziury między budynkami, wzniesieniami etc. Nie było to jakieś bardzo utrudniające życie, ale pokazywało, że mózg […]

Nie bądź ofiarą, wybierz ofiarę

Często w grze mamy graczy, których lepiej zaatakować, oraz takich, których atakować się raczej nie opłaca. Czasami jednak musimy już na początku zrobić sobie wroga – bo za mało miejsca, bo agresja to pezety, bo inaczej spędzimy grę jak Planta z Eclipse – na swoim izolowanym poletku drżąc listkami przed każdym wiatrem zmian. Bywa też […]

111 blogów o samolotach?

Uiek, swego czasu dość aktywny uczestnik forum g-p, doszedł do wniosku (moje spekulacje), że na forum jest wystarczająco dużo ludzi od komentowania wszystkiego, natomiast blogów jakby brak. Był więc sobie poszedł z forum, za to tworzy od dawna w formie blogów – czy to Kraina gier, czy to 365 w rok. Ostatnimi czasy prowadzi bloga […]

Jest klimat, nie ma fabuły

Zagrałem ostatnio na Lubelskich Dniach Fantastyki w szykowanego przez FGH Obcego (czy też „Nieznajomego z Ostromo” w związku z potencjalnymi kosztami licencji ;)) i wyszło na jaw, że ja Obcego nie oglądałem (oprócz Prometeusza, ale to już dyskutujcie z KubąP czy to Obcy, czy jednak już nie Obcy) – a przynajmniej nie w moim świadomym […]

„Robię gry, pozwól ze mną”, czyli porady mistrzów

Po ostatnim wpisie o ciężarowej dyscyplinie olimpijskiej podbijaniu serc komentarz Yosha natchnął mnie do stworzenia wpisu z cyklu: Jak to robią mistrzowie.

Pozostałe wpisy