• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kwiatosz
  • Home
  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Preferencja kształtu, czyli recenzja Ubongo

15 listopada 2017/2 komentarze/w Blog/Autor Maciej "Kwiatosz" Kwiatek

Ubongo, autorstwa Grzegorza Rejchtmana, zaczęło się materializować w momencie, gdy twórca upuścił swoją przenośną konsolkę typu „Milion Tetrisów”.

Ze stłuczonego kranu wysypało się kilka klocków w znanych i lubianych kształtach – chęć ułożenia ich z powrotem w urządzeniu wyzwoliła w autorze iskrę geniuszu – a gdyby tak zrobić z tego grę na czas? Pewnym problemem pozostawała regrywalność, rozwiązanie okazało się jednak tyle proste, co nieszablonowe – elementy gry się nie zmieniają, zmienia się jedynie kształt, na którym mamy zmieścić tetrisowe klocki. To z kolei pokłosie tego, że kolejne kupione przez Grzegorza urządzenie typu „Milion Tetrisów” wyglądało zupełnie inaczej, ale Tetrisy w środku – ciągle takie same.

Pudło i zasady

Pudełko z Ubongo zawiera 4 zestawy po 12 kafelków w tetrisowych kształtach, 36 planszetek z łamigłówkami, kostkę, klepsydrę, tor punktacji i kryształki służące, jak to zwykle kryształki, do zbierania. Sercem są elementy tetrisowe i planszetki – te pierwsze układamy na tych drugich w taki sposób, aby wypełnić całą białą przestrzeń. Dwa poziomy trudności reprezentowane są przez dwie strony łamigłówek – na jednej do zapełnienia obszaru używamy 3 kafelków, na drugiej używamy 4.

Każda planszetka zawiera przedstawienie 6 zestawów kafelków, którymi można zakryć całość białego pola. Przed rozpoczęciem układania gracz rzuca kostką, która wskazuje elementy do użycia podczas danej rundy. Symbole na kostce to jedyny ozdobnik w oprawie graficznej służącej maksymalizacji czytelności. Nie przeszkadzają, są nawet ładne, a przede wszystkim – dają miłośnikom niestandardowych kości powód do zakupienia Ubongo.

Rozgrywka

Największym problemem układanek tego typu jest fakt, że tak naprawdę jeszcze nie skończymy pierwszej, a już cała rzecz nam się znudziła. Rywalizacja robi ze średnich gier zręcznościowych jedne z bardziej emocjonujących tytułów, nie inaczej jest z Ubongo – układanie elementów jako łamigłówka jest wyraźnie mniej interesujące niż układanie elementów jako łamigłówka rywalizacyjna. Presja czasu sprawia, że nawet najbardziej sprawne mózgi po kilkunastu rundach dostają zadyszki. Często w tego typu grach jest tak, że ktoś jest po prostu wyraźnie lepszy i nie da się tego zniwelować. Ciekawostką Ubongo jest fakt, że mózg w pewnym momencie przestaje pracować i obecny lider jest zjadany przez peleton.

Dwa poziomy trudności okazują się być jednym już po 3 czy 4 rozegranych planszach – dla dorosłych łamigłówki trzyelementowe dość szybko okazują się być zbyt proste. Czteroelementowe też przeważnie nie wymagają dodatkowego czasu. Oryginalnie (czyli zgodnie z instrukcją) klepsydra ma się przesypać dwa razy, ale my gramy na jedno przesypanie, a i tak przeważnie wszyscy kończą przed czasem. Zresztą to jeden z najmilszych momentów, gdy trzy osoby już ułożyły, a czwarta się męczy – odrobina imprezowego znęcania psychicznego sprawia, że wszyscy są zaangażowani do momentu ukończenia układanki przez najwolniejszego gracza.

Autor proponuje dwa rodzaje punktacji – jeden będący bezpośrednim przełożeniem uzyskiwanych wyników, drugi dodający szczyptę losu. Być może punktowanie z losem ujmuje nieco presji i dzięki temu w niektórych grupach się przyjmie – ja jednak nigdy nie czułem jego sensowności.

Regrywalność zapewniana jest przez to, że każdą łamigłówkę można zapełnić na 6 sposobów. Każdą planszetkę zobaczymy z jednej strony w 4 partiach, z obu stron w 8 partiach. Dzięki przemnożeniu tego przez 6 przypisanych do każdej łamigłówki kombinacji tetrisowych kafelków otrzymujemy całkiem przyzwoitą zmienność rozgrywek.

Czy warto?

Ubongo moim zdaniem jest grą rewelacyjną. Prosty pomysł układania krzywego Tetrisa na czas wciąga jak lektura uzasadnień orzeczeń Sędziego SO Tomasza Ignaczaka. Rywalizacja sprawia, że rozwiązanie łamigłówki to jedynie fragment sukcesu, równie ważne jest dokonanie tego w odpowiednim tempie. Bardzo przyzwoita cena zdecydowanie zachęca do zakupu. Ja – namawiam, zdecydowanie.

*Być może historia otwierająca recenzję nie miała miejsca w rzeczywistości

https://kwiatosz.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/24/2017/11/milion-tetrisow.jpg 636 1199 Maciej "Kwiatosz" Kwiatek https://kwiatosz.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/24/2013/06/znadplanszy-kwiatosz.png Maciej "Kwiatosz" Kwiatek2017-11-15 21:41:542021-01-16 19:36:32Preferencja kształtu, czyli recenzja Ubongo
http://kwiatosz.znadplanszy.pl/kontakt/

Maciej „Kwiatosz” Kwiatek
Grami planszowymi interesuję się od 2005 roku, piszę o nich mniej więcej też od tego czasu. Poza recenzjami wkraczam powoli na niezbadany teren felietonów polemicznych. Czytasz ten opis na stronie będącej moim poligonem w tej materii.

Kwiatosz

NAJNOWSZE WPISY

  • Fakty nie mogą być przeszkodą dla dobrej historii, czyli czemu fajniej jest wymyślać15 maja 2022 - 22:47
  • Quattro energie, czyli recenzja Gizmos15 grudnia 2018 - 21:57
  • Tego nie zrozumiesz! – recenzja „Decrypto”27 czerwca 2018 - 22:44
  • Ganga nowego porządku – recenzja gry „Ganges”19 czerwca 2018 - 18:58
  • Preferencja kształtu, czyli recenzja Ubongo15 listopada 2017 - 21:41
  • Gdy proces losowy zmienia się w kierowany: recenzja gry Ewolucja22 października 2017 - 14:53
  • Stawiam na promień krzywizny banana – recenzja gry „Ryzyk fizyk”15 października 2017 - 12:02
  • Wpis dla początkujących – suplement #2. Nie daj się oszukać! Kupuj oryginalne – poradnik26 kwietnia 2017 - 13:39
  • Zapisujesz się na FB do grupy „Gry Planszowe” – edycja gifowa20 stycznia 2017 - 12:42
  • Romantyczny Epos Dioklecjana, czyli konkursu rozwiązanie16 listopada 2016 - 12:30

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • maj 2022 (1)
  • grudzień 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (2)
  • listopad 2017 (1)
  • październik 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (1)
  • styczeń 2017 (1)
  • listopad 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • maj 2016 (2)
  • kwiecień 2016 (1)
  • marzec 2016 (5)
  • luty 2016 (2)
  • grudzień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (2)
  • czerwiec 2015 (3)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (3)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (1)
  • listopad 2014 (2)
  • wrzesień 2014 (3)
  • sierpień 2014 (3)
  • lipiec 2014 (3)
  • czerwiec 2014 (1)
  • maj 2014 (4)
  • kwiecień 2014 (4)
  • marzec 2014 (8)
  • luty 2014 (1)
  • styczeń 2014 (8)
  • listopad 2013 (4)
  • październik 2013 (3)
  • wrzesień 2013 (2)
  • sierpień 2013 (6)
  • lipiec 2013 (10)
  • czerwiec 2013 (9)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kwiatosz | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
Link to: Gdy proces losowy zmienia się w kierowany: recenzja gry Ewolucja Link to: Gdy proces losowy zmienia się w kierowany: recenzja gry Ewolucja Gdy proces losowy zmienia się w kierowany: recenzja gry Ewolucja Link to: Ganga nowego porządku – recenzja gry „Ganges” Link to: Ganga nowego porządku – recenzja gry „Ganges” Ganga nowego porządku – recenzja gry „Ganges”
Scroll to top Scroll to top Scroll to top