• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kwiatosz
  • Home
  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

A jednak przygoda

24 stycznia 2014/5 komentarzy/w Blog/Autor Maciej "Kwiatosz" Kwiatek

Czasami bywa tak, że jak człowiek raz zacznie na jakiś temat myśleć, to zmienia się to na pewien czas w myśli natrętne. Ostatnio dręczy mnie kwestia przygody w planszówkach. Odpaliłem ostatnio nieco już zaniedbane przeze mnie Faster Than Light. Fabularnie jest to uproszczone Battlestar Galactica albo Star Trek (albo Stargate Universe, które jest świetne, ale niedoceniane, więc z anteny zdjęte) – skaczemy w coraz to nowe sektory, a w tych sektorach poruszamy się pomiędzy kolejnymi bojami (w sensie walki i w sensie latających nadających sygnał radiowy punktów orientacyjnych), a tam zawsze jakaś niespodzianka. A to ktoś nas zaatakuje, a to ktoś wzywa pomocy, bo go ktoś atakuje. Czasami to atakujący nas wzywają pomocy jako zmyłka – generalnie kosmos pełen niebezpieczeństw.

FTL wsysa praktycznie każdego, różnych ludzi jednak na różny okres czasu. Wcześniej nie zastanawiałem się dlaczego granie mi się znudziło – dopiero skłoniła mnie do tego refleksja o poczuciu przygody. Otóż dla mnie przygodą jest to, co jest nieznane, co dopiero odkrywamy. Śmiechem żartem powtarzałem kilkukrotnie, że gry euro lubię przez pierwszych kilka partii. Początki, kiedy wszyscy jeszcze po omacku poruszają się po planszy, nikt nie zna rozrzutu wartości kafelków, nie wiadomo jeszcze, że piraci zabiorą nam max 20 punktów, więc można olać obronę przed nimi – wtedy gra euro jest przygodą. To się kończy w momencie poznania rozkładów, sprawdzenia prawdopodobieństwa konkretnych rzutów. Wtedy przeważnie gra taka trafia u mnie do kąta.

Chaos w Starym Świecie, od przynajmniej roku gra, w którą grywam stosunkowo najczęściej – rozwinięcia, karty chaosu, sposób grania konkretnymi bogami, to wszystko jest już dawno ogarnięte. Ale ta gra to także spora talia wydarzeń, które potrafią wyeliminować jednego boga z rozgrywki. Talia wydarzeń, która potrafi tak diametralnie zmienić oblicze gry, że aż trudno nie uznać tego za wadę. A jednak dzięki temu, mimo ogromu partii za mną, wciąż rozgrywka jest dla mnie przygodą.

Są ludzie, którzy kupują takiego np. Robinsona i czytają wszystkie wydarzenia. Oglądają kryzysy w Battlestar Galactice. Lubią mieć komplet informacji i optymalizować statystycznie, a nie walczyć z ciągle zaskakującym przeciwnikiem. Była swego czasu gra Odkrywcy nowych światów – miałem, ale oprócz niej miałem jakieś 6 lat, więc zupełnie nie ogarniałem konceptu. Teraz podejrzewam, że jest to coś, czego dokładnie szukam w grze od strony kartonu. Nie samotnego grania, ale za każdym razem nowego wyzwania, gry, która skłania do poszukiwania nowych ścieżek. Ba!, która nie pozwala żadnej ścieżki wydeptać, bo nigdy nie trafimy na taki sam układ jak wcześniej.

Całą gałęzią planszówkowego hobby są gry typy Avalon, czy Mafia – gdzie tak naprawdę wydarzenia zależą praktycznie całkowicie od graczy. Oczywiście wiadomo, że nie jestem pierwszym wyborem do pojechania na misję, ale poza tym – jeżeli gra się z dobrymi graczami, to kłamstwo z poprzedniej partii zmienia się w dobry argument w tej; pomyłka, przejęzyczenie czy dziwne zachowanie potrafią wejść do stałego repertuaru, zmieniając dynamikę podobnych sytuacji już na zawsze w danej ekipie. Te gry żyją, zmieniają się, wymagają ciągle świeżego podejścia. Time’s Up – też jest najfajniejszy jeżeli jeszcze w danej grupie danego hasła nie było. Jest miejsce na kreatywność, na myślenie pod presją czasu, na odkrywanie wspólnych skojarzeń. Na przygodę.

Chyba muszę przejrzeć BGG pod kątem gier, w których jest dużo elementów każdorazowo zmieniających rozgrywkę. A może ktoś zechce mi coś w ten deseń podpowiedzieć? 😉

PS. O proszę, szukając grafiki do wpisu znalazłem grę, która, przynajmniej w założeniach, powinna mi wyrwać parę dni z życia 🙂

Tagi: wgląd
https://kwiatosz.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/24/2014/01/1000px-Plakat_DLC_Reign_of_Giants.png 563 1000 Maciej "Kwiatosz" Kwiatek https://kwiatosz.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/24/2013/06/znadplanszy-kwiatosz.png Maciej "Kwiatosz" Kwiatek2014-01-24 18:06:002014-01-24 18:06:00A jednak przygoda
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
To proste jak całkowanie
Granie to takie danie
Poleć w głębię
Rzutem na gadkę
Homo oeconomicus, niestety…
Ahoj, turlodo!
http://kwiatosz.znadplanszy.pl/kontakt/

Maciej „Kwiatosz” Kwiatek
Grami planszowymi interesuję się od 2005 roku, piszę o nich mniej więcej też od tego czasu. Poza recenzjami wkraczam powoli na niezbadany teren felietonów polemicznych. Czytasz ten opis na stronie będącej moim poligonem w tej materii.

Kwiatosz

NAJNOWSZE WPISY

  • Fakty nie mogą być przeszkodą dla dobrej historii, czyli czemu fajniej jest wymyślać15 maja 2022 - 22:47
  • Quattro energie, czyli recenzja Gizmos15 grudnia 2018 - 21:57
  • Tego nie zrozumiesz! – recenzja „Decrypto”27 czerwca 2018 - 22:44
  • Ganga nowego porządku – recenzja gry „Ganges”19 czerwca 2018 - 18:58
  • Preferencja kształtu, czyli recenzja Ubongo15 listopada 2017 - 21:41
  • Gdy proces losowy zmienia się w kierowany: recenzja gry Ewolucja22 października 2017 - 14:53
  • Stawiam na promień krzywizny banana – recenzja gry „Ryzyk fizyk”15 października 2017 - 12:02
  • Wpis dla początkujących – suplement #2. Nie daj się oszukać! Kupuj oryginalne – poradnik26 kwietnia 2017 - 13:39
  • Zapisujesz się na FB do grupy „Gry Planszowe” – edycja gifowa20 stycznia 2017 - 12:42
  • Romantyczny Epos Dioklecjana, czyli konkursu rozwiązanie16 listopada 2016 - 12:30

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • maj 2022 (1)
  • grudzień 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (2)
  • listopad 2017 (1)
  • październik 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (1)
  • styczeń 2017 (1)
  • listopad 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • maj 2016 (2)
  • kwiecień 2016 (1)
  • marzec 2016 (5)
  • luty 2016 (2)
  • grudzień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (2)
  • czerwiec 2015 (3)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (3)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (1)
  • listopad 2014 (2)
  • wrzesień 2014 (3)
  • sierpień 2014 (3)
  • lipiec 2014 (3)
  • czerwiec 2014 (1)
  • maj 2014 (4)
  • kwiecień 2014 (4)
  • marzec 2014 (8)
  • luty 2014 (1)
  • styczeń 2014 (8)
  • listopad 2013 (4)
  • październik 2013 (3)
  • wrzesień 2013 (2)
  • sierpień 2013 (6)
  • lipiec 2013 (10)
  • czerwiec 2013 (9)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kwiatosz | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
Link to: Ahoj, turlodo! Link to: Ahoj, turlodo! Ahoj, turlodo! Link to: Bernd Brunnhofer dobrze prawi Link to: Bernd Brunnhofer dobrze prawi Bernd Brunnhofer dobrze prawi
Scroll to top Scroll to top Scroll to top