• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Kwiatosz
  • Home
  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Poleć w głębię

22 listopada 2013/2 komentarze/w Felietony/Autor Maciej "Kwiatosz" Kwiatek

Czasami bywa tak, że ktoś nas pyta o polecenie jakiejś gry. Jeżeli udzielamy się na forum g-p to to „czasami” w zasadzie równa się „codziennie”. Tradycyjną odpowiedzią są Innowacje, Shogun i kilka innych stałych tytułów, poza tym kilka pozycji dopasowanych do faktycznych preferencji kupującego. Wpis ten jednak nie będzie wyzłośliwianiem się o tym jak to ludzie dobrym, forumowym żartem potrafią pytającego zdezorientować (taki wpis już chyba był?), ale o tym, o czym lubię pisać najbardziej – o wglądzie.

Psychologia ukuła pojęcie złudzenia patetycznego – w prostych słowach chodzi o to, że widząc osobę dotkniętą jakimś nieszczęściem wydaje nam się, że negatywne skutki psychologiczne dla tej osoby są większe niż są w rzeczywistości (i większe niż by były dla nas w takiej samej sytuacji). Przykładem może być śmierć kogoś bliskiego – przykładając empatię wydaje nam się, że osoba jest kompletnie załamana, podczas gdy ona jednak sobie radzi. Wytłumaczeniem tego zjawiska mogą być np. mechanizmy obronne – u osoby dotkniętej sytuacją uruchamia się ich cały szereg, podczas gdy u obserwatora pozostaje sama goła sytuacja – stąd przesada w ocenianiu skutków psychologicznych.

Jak się ma ten przydługi wstęp do polecania gier? Otóż odkryłem dzisiaj, przy okazji polecania bądź odradzania King of Tokyo jako gry trzyosobowej, że często mam problem ze szczerym doradzeniem gry, która prawdopodobnie się spodoba, ale nie jest absolutnym faworytem w danej kategorii (a KoT w kategorii gier trzyosobowych zdecydowanie nie jest 😉 ). Wcześniej oczywiście wiedziałem, że o ile mogę sypnąć tytułami wartymi zakupienia, o tyle samo powiedzenie „tak, zdecydowanie kup to” już bywa problematyczne. Zacząłem kopać w sobie, w kwiatoszu, i dotarłem do pokładu złudzenia patetycznego. Podświadomie bowiem zakładałem, że osoba pytająca o radę ciężko uciułała te pieniądze i teraz musi dokonać najlepszego zakupu w życiu. Dlaczego? Ano właśnie – ja w sytuacji niezbyt trafionego zakupu mam zupełnie świetnie wykształcony i działający dość niezawodnie mechanizm „jestem kolekcjonerem”, „półka teraz ładniejsza”, czy wreszcie „zawsze to kolejny kanciasty przedmiot, którym mogę rzucić we włamywacza, który przyjdzie po bardziej cenne okazy”. Natomiast wczuwając się w sytuację kupującego będącego doradzanym nie wiem nic o jego mechanizmach – więc zakładam (na zasadzie automatyzmu, nie cynizmu), że ich nie ma. Muszę więc dołożyć wszelkich starań, jako odpowiedzialny polecający, żeby na zakupie się nie zawiódł. Jeżeli się zawiedzie skutki psychologiczne będą niezbyt fajne.

Potocznie powiada się, że zrozumienie problemu (osiągnięcie wglądu) jest połową rozwiązania problemu. Nie po to są jednak mechanizmy psychologiczne, żeby dało się je obchodzić samą wiedzą o ich istnieniu – potrzebna jest aktywna czujność i poświęcanie zasobów uwagi na kontrolowanie ich. Jestem teraz w kropce – z jednej strony rozumowo wiem, że kupienie niepasującej gry to żadna tragedia – można pójść w kolekcjonerstwo, można ją po prosu odsprzedać i być bogatszym w doświadczenie życiowe nabyte za max 20zł – rzadko udaje się je zdobyć tak tanio. Z drugiej jednak strony – wiem też, że to nie do końca prawda, bo ktoś pytający o poradę przecież naprawdę chce kupić grę, która mu się spodoba. Może to być świeżak, który zniechęci się słabą grą. Gracz początkujący, który naprawdę nie wie co mu się spodoba, ale na pewno będzie wiedział, że mu się coś nie spodobało. Że raczej tak nie będzie? No przecież po to wprowadziłem tu pojęcie złudzenia patetycznego, żeby było wiadomo o czym piszę 🙂

Polecanie gier nie jest trudne pod kątem znajomości tematu, tylko oceny psychologicznych skutków. Jednak wgląd wglądu sugeruje mi, że troszczenie się o pieniądze innych, bardziej niż ci inni się o nie troszczą, to zarozumiałość i wywyższanie się. O, proszę – tak to sobie zracjonalizowawszy można zdjąć połowę zmartwień z problemu polecenia gry – czy ktoś weźmie sobie słowa polecającego do serca to już tylko kwestia proszącego o radę. Praktyka indywidualna i dowód anegdotyczny pokazuje jasno, że i tak przeważnie człowiek rad nie słucha, tylko szuka potwierdzenia wcześniej podjętej decyzji 😉

Tagi: wgląd
https://kwiatosz.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/24/2013/11/deeper.jpg 640 853 Maciej "Kwiatosz" Kwiatek https://kwiatosz.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/24/2013/06/znadplanszy-kwiatosz.png Maciej "Kwiatosz" Kwiatek2013-11-22 10:19:482013-11-22 10:19:48Poleć w głębię
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Rzutem na gadkę
A jednak przygoda
Granie to takie danie
Homo oeconomicus, niestety…
To proste jak całkowanie
Ahoj, turlodo!
http://kwiatosz.znadplanszy.pl/kontakt/

Maciej „Kwiatosz” Kwiatek
Grami planszowymi interesuję się od 2005 roku, piszę o nich mniej więcej też od tego czasu. Poza recenzjami wkraczam powoli na niezbadany teren felietonów polemicznych. Czytasz ten opis na stronie będącej moim poligonem w tej materii.

Kwiatosz

NAJNOWSZE WPISY

  • Fakty nie mogą być przeszkodą dla dobrej historii, czyli czemu fajniej jest wymyślać15 maja 2022 - 22:47
  • Quattro energie, czyli recenzja Gizmos15 grudnia 2018 - 21:57
  • Tego nie zrozumiesz! – recenzja „Decrypto”27 czerwca 2018 - 22:44
  • Ganga nowego porządku – recenzja gry „Ganges”19 czerwca 2018 - 18:58
  • Preferencja kształtu, czyli recenzja Ubongo15 listopada 2017 - 21:41
  • Gdy proces losowy zmienia się w kierowany: recenzja gry Ewolucja22 października 2017 - 14:53
  • Stawiam na promień krzywizny banana – recenzja gry „Ryzyk fizyk”15 października 2017 - 12:02
  • Wpis dla początkujących – suplement #2. Nie daj się oszukać! Kupuj oryginalne – poradnik26 kwietnia 2017 - 13:39
  • Zapisujesz się na FB do grupy „Gry Planszowe” – edycja gifowa20 stycznia 2017 - 12:42
  • Romantyczny Epos Dioklecjana, czyli konkursu rozwiązanie16 listopada 2016 - 12:30

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • maj 2022 (1)
  • grudzień 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (2)
  • listopad 2017 (1)
  • październik 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (1)
  • styczeń 2017 (1)
  • listopad 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • maj 2016 (2)
  • kwiecień 2016 (1)
  • marzec 2016 (5)
  • luty 2016 (2)
  • grudzień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (2)
  • czerwiec 2015 (3)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (3)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (1)
  • listopad 2014 (2)
  • wrzesień 2014 (3)
  • sierpień 2014 (3)
  • lipiec 2014 (3)
  • czerwiec 2014 (1)
  • maj 2014 (4)
  • kwiecień 2014 (4)
  • marzec 2014 (8)
  • luty 2014 (1)
  • styczeń 2014 (8)
  • listopad 2013 (4)
  • październik 2013 (3)
  • wrzesień 2013 (2)
  • sierpień 2013 (6)
  • lipiec 2013 (10)
  • czerwiec 2013 (9)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Kwiatosz | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
Link to: Ulepsz mi grę, zepsuj mi grę Link to: Ulepsz mi grę, zepsuj mi grę Ulepsz mi grę, zepsuj mi grę Link to: Przegrywaj bardziej Link to: Przegrywaj bardziej Przegrywaj bardziej
Scroll to top Scroll to top Scroll to top