„Robię gry, pozwól ze mną”, czyli porady mistrzów
Po ostatnim wpisie o ciężarowej dyscyplinie olimpijskiej podbijaniu serc komentarz Yosha natchnął mnie do stworzenia wpisu z cyklu: Jak to robią mistrzowie.
Czytaj dalej
Po ostatnim wpisie o ciężarowej dyscyplinie olimpijskiej podbijaniu serc komentarz Yosha natchnął mnie do stworzenia wpisu z cyklu: Jak to robią mistrzowie.
Czytaj dalej
Dopiero się zorientowałem, że zapomniałem ustawić automatyczne wstawienie tekstu na niedzielę, więc cały cykl stracił urok regularności… Nic to, co się odwlecze, tego policja nie znajdzie, zapraszam więc na spóźniony wpis:)
Czytaj dalej
Forum g-p to niewyczerpana kopalnia pomysłów na kopanie wgłąb siebie (zwłaszcza tematy Rocyego7) – ostatnio temat losowości w rozstrzyganiu bitew. Ponieważ jest słoneczny piątek, to aura wiosenności atakuje podwójnie, usiadłem więc i zamyśliłem się. Ktoś kiedyś powiedział, że każdy mężczyzna dochodzi w końcu do wniosku, że najważniejszy w życiu jest święty spokój (pominiemy temat na ile zbiega się to ze spadkiem produkcji testosteronu 😉 ).
Czytaj dalej
Ponieważ psychologia wywodzi się z filozofii (kurczę, jak prawie wszystko 😉 ), tym razem zrobimy sobie przerwę od podejrzewania naszych krysztłowo czystych współgraczy o nieuczciwość i zobaczymy co na przestrzeni dziejów zrobili dla naszego hobby stoicy 🙂
Czytaj dalej
Powiedziało się A, to czas wszystkim wmówić, że powiedziało się też B 😉 Zaczyna mi się roić zrobienie z tego cotygodnika – w jednym wpisie to się samo dzieje, dwa dają bardzo łatwą regularność. Zobaczymy jak to pójdzie dalej 😉 Zapraszam na drugą część poradnika, tym razem o tym jak się mówi 🙂 Czytaj dalej
Zostało mi niedawno zarzucone, że nie zajmuję się bieżącymi tematami z forum – zwłaszcza gdy tematy są dwa i miło dla oka wyoblają bluzkę. Czym prędzej więc błąd naprawiam – tyle że tamten temat bliźniaczego wybrzuszenia jaźni forumowej nie spowodował, więc musi być nieco bardziej prozaicznie.
Pisałem niedawno o nowo odkrytej pasji grania po sieci w Zamki Burgundii. Wcześniej miałem też wpisy o tym, że najczęściej kupienie gry kończy dla mnie granie w tę grę. Niewrażliwy, jak sądziłem, na taką możliwość w przypadku grania po sieci byłem jednak zanabyłem Burgenfeld.
Czytaj dalej
Heloł. Oto ruszam z obiecanym cyklem. Miałem ruszyć z tym wczoraj, ale zbieg daty i tematyki tego wpisu mógłby się źle odbić na moim szczęściu małżeńskim 😉
Startuję od tematyki kłamstwa. Jedną z moich ulubieńszych gier jest Avalon, wcześniej Resistance oraz Mafia – niewiele więc rzeczy jest bliższych memu sercu niż kłamanie na temat tego, co jest bliższa memu sercu 🙂
Czytaj dalej
Ostatnio odkryłem (za namowami po recenzji Burgenfelda) serwis boiteajeux.net – czyli granie po sieci. Swego czasu grywałem na Brettspielwelt.de – zagrałem ze dwie partie i zaprzestałem tego procederu.
Czytaj dalej
Szukałem ostatnimi czasy rozwiązania problemu zmotywowania się do pisania. Generalnie wpisy tworzyłem albo pod wpływem jakiegoś zdarzenia, albo czyjegoś wpisu. Ostatnio jakoś blogosfera nie napawała mnie inspiracją, a i nic specjalnie ciekawego się nie działo. Dla ŚGP piszę cykl felietonów i faktycznie motywacja cyklu wystarcza. Dlatego postanowiłem wymyślić coś, co można przekuć w wieloodcinkowy cykl.
Czytaj dalej
