Nie bądź ofiarą, wybierz ofiarę

Często w grze mamy graczy, których lepiej zaatakować, oraz takich, których atakować się raczej nie opłaca. Czasami jednak musimy już na początku zrobić sobie wroga – bo za mało miejsca, bo agresja to pezety, bo inaczej spędzimy grę jak Planta z Eclipse – na swoim izolowanym poletku drżąc listkami przed każdym wiatrem zmian. Bywa też tak, że trzeba walkę w danym tytule po prostu oswoić – żeby nie zaskoczyła nas nieznanym elementem w momencie, gdy będzie to naprawdę ważne. Wszystkie te przypadki łączy jeden mianownik – trzeba wybrać ofiarę.
Czytaj dalej

111 blogów o samolotach?

Uiek, swego czasu dość aktywny uczestnik forum g-p, doszedł do wniosku (moje spekulacje), że na forum jest wystarczająco dużo ludzi od komentowania wszystkiego, natomiast blogów jakby brak. Był więc sobie poszedł z forum, za to tworzy od dawna w formie blogów – czy to Kraina gier, czy to 365 w rok. Ostatnimi czasy prowadzi bloga tatageek.com – którym to blogiem dostał nominację do Liebster Blog Award. Czytaj dalej

Jest klimat, nie ma fabuły

Zagrałem ostatnio na Lubelskich Dniach Fantastyki w szykowanego przez FGH Obcego (czy też „Nieznajomego z Ostromo” w związku z potencjalnymi kosztami licencji ;)) i wyszło na jaw, że ja Obcego nie oglądałem (oprócz Prometeusza, ale to już dyskutujcie z KubąP czy to Obcy, czy jednak już nie Obcy) – a przynajmniej nie w moim świadomym życiu. Czyli pamiętam palenie miotaczem ognia czegoś na Polsacie, ale to tyle.
Czytaj dalej

„Robię gry, pozwól ze mną”, czyli porady mistrzów

Po ostatnim wpisie o ciężarowej dyscyplinie olimpijskiej podbijaniu serc komentarz Yosha natchnął mnie do stworzenia wpisu z cyklu: Jak to robią mistrzowie.
Czytaj dalej

Rwanie nad planszą

Dopiero się zorientowałem, że zapomniałem ustawić automatyczne wstawienie tekstu na niedzielę, więc cały cykl stracił urok regularności… Nic to, co się odwlecze, tego policja nie znajdzie, zapraszam więc na spóźniony wpis:)
Czytaj dalej

Rzutem na gadkę

Forum g-p to niewyczerpana kopalnia pomysłów na kopanie wgłąb siebie (zwłaszcza tematy Rocyego7) – ostatnio temat losowości w rozstrzyganiu bitew. Ponieważ jest słoneczny piątek, to aura wiosenności atakuje podwójnie, usiadłem więc i zamyśliłem się. Ktoś kiedyś powiedział, że każdy mężczyzna dochodzi w końcu do wniosku, że najważniejszy w życiu jest święty spokój (pominiemy temat na ile zbiega się to ze spadkiem produkcji testosteronu 😉 ).
Czytaj dalej

Stoicym planszówkowy

Ponieważ psychologia wywodzi się z filozofii (kurczę, jak prawie wszystko 😉 ), tym razem zrobimy sobie przerwę od podejrzewania naszych krysztłowo czystych współgraczy o nieuczciwość i zobaczymy co na przestrzeni dziejów zrobili dla naszego hobby stoicy 🙂
Czytaj dalej

Kłamstwo – część druga

Powiedziało się A, to czas wszystkim wmówić, że powiedziało się też B 😉 Zaczyna mi się roić zrobienie z tego cotygodnika – w jednym wpisie to się samo dzieje, dwa dają bardzo łatwą regularność. Zobaczymy jak to pójdzie dalej 😉 Zapraszam na drugą część poradnika, tym razem o tym jak się mówi 🙂 Czytaj dalej

Lubię wiosnę, także na forum

Zostało mi niedawno zarzucone, że nie zajmuję się bieżącymi tematami z forum – zwłaszcza gdy tematy są dwa i miło dla oka wyoblają bluzkę. Czym prędzej więc błąd naprawiam – tyle że tamten temat bliźniaczego wybrzuszenia jaźni forumowej nie spowodował, więc musi być nieco bardziej prozaicznie.

Czytaj dalej

Przygody, Których Się Nie Spodziewasz Grając W Planszówki

Pisałem niedawno o nowo odkrytej pasji grania po sieci w Zamki Burgundii. Wcześniej miałem też wpisy o tym, że najczęściej kupienie gry kończy dla mnie granie w tę grę. Niewrażliwy, jak sądziłem, na taką możliwość w przypadku grania po sieci byłem jednak zanabyłem Burgenfeld.
Czytaj dalej