Nie bądź ofiarą, wybierz ofiarę
Często w grze mamy graczy, których lepiej zaatakować, oraz takich, których atakować się raczej nie opłaca. Czasami jednak musimy już na początku zrobić sobie wroga – bo za mało miejsca, bo agresja to pezety, bo inaczej spędzimy grę jak Planta z Eclipse – na swoim izolowanym poletku drżąc listkami przed każdym wiatrem zmian. Bywa też tak, że trzeba walkę w danym tytule po prostu oswoić – żeby nie zaskoczyła nas nieznanym elementem w momencie, gdy będzie to naprawdę ważne. Wszystkie te przypadki łączy jeden mianownik – trzeba wybrać ofiarę.
Czytaj dalej










